Zarezerwuj miejsce ON-LINE

Katarzyna Juśkiewicz – słuchaczka kierunku Florysta w Nysie, kandydatka w konkursie Zostań Twarzą Pascala.

Nasza słuchaczka udowodniła, że bycie mamą trójki dzieci nie przeszkadza w rozwijaniu swoich zainteresowań, i zdobywaniu wykształcenia. Zapraszamy na kolejny wpis pani Katarzyny Juśkiewicz z Nysy.

 

Jestem mamą trójki dzieci, która zawsze na pierwszym miejscu stawia swoje dzieci, dom i obowiązki, ale przyszedł pewien czas kiedy wszystko się zmieniło. Zaczęłam komponować różne kompozycje kwiatowe. Bardzo mnie to zaczęło fascynować, więc to co robiłam bez dokształcenia przez 4 lata, postanowiłam, że udam się do Pascala - gdzie zrobię sobie kierunek florysta. Co mnie do tego skłoniło? W sumie to że uwielbiam poznawać nowych ludzi, nawiązywać nowe kontakty i zdobywać różne doświadczenia. Nie ukrywam - poznałam dużo ludzi, wspaniałych wiadomości, które zostały mi przekazane na zajęciach pomogły mi bardzo w tym kiedy odbywałam praktyki.

Wiedzę, którą mi przekazano wykorzystuję do dnia dzisiejszego. Pomagam innym w tym co mnie nauczono, żeby wiedzieli jak wykonywać kompozycje i dzielić się doświadczeniem takim jak zostało mi przekazane.

Ogólnie jestem osobą pozytywnie zakręconą. Taką, tak jak przedstawiam na swoich zdjęciach, tam gdzie kwiaty tam i ja. Coś podejrzę, przyjadę do domu, narysuję i zrobię swoją kompozycję. Zaraziły się już moje dwie córki, które też chodzą ze mną na spacery, zbieramy kwiaty, później robimy wianki, różne wiązanki, bukiety. Najpiękniejszym bukietem jest taki, który można dostać od dziecka, z polnych kwiatów.

W moim domu nie ma miejsca takiego żeby nie stały kwiaty, zawsze to są świeże zerwane lub kupione w kwiaciarni. Robię sobie sama kompozycje, które uzupełniają wnętrze domu i każdego pomieszczenia. Lubię także kupować kwiaty, o których coś już wiem: jak je pielęgnować, jak dbać o nie, aby cały czas kwitły. Ulubionymi kwiatami są oczywiście storczyki, bo one kwitną jeśli są pielęgnowane według zasad – wtedy kwitną po prostu cały rok.

Swoją przyszłość wiąże ogólnie z florystyka. Będą to usługi na zasadzie usług mobilnych, obsługa wesel, komunii lub różnych imprez firmowych. Nie zamierzam się poddawać, bo zawsze to co sobie postanowię to dążę do realizacji celu.

Zawsze warto wierzyć w siebie i nie poddawać się mimo tego co inni o nas mówią. Najważniejsze jest to żeby spełniać się w tym co się zamierzy. Ważną rzeczą jest to, aby nigdy nie poddawać się i jeśli się upadnie to trzeba się podnieść, głowę wyprostować i iść do przodu, nie oglądać się nigdy za siebie i nie zwracać uwagi na to co inni mówią. Świat jest bardzo na dzisiejsze czasy toksyczny i ludzie z zazdrości potrafią podcinać skrzydła, a ja do takich osób nie należę, to co postanowię to tak dążę do celu.

Opiszę Wam taką małą anegdotę. Warto posłuchać rad innych osób, można je wykorzystać, można w swojej pracy w tym co robimy. Czasami jednak trzeba uważać na to, żeby ludzie którzy nam doradzają lub podpowiadają, byli szczerzy - wcale to nie musi być dobre bo mogą nam zaszkodzić, więc takie moje zdanie na dzień dzisiejszy jest, że warto słuchać swoich myśli. Jeśli po prostu popełnimy błąd to trzeba go naprawić go naprawić. Jeśli nie do końca idzie nam to prosto trzeba wiele przemyśleń, z której strony jak to zacząć, żeby było wszystko dobrze i każdy by był zadowolony z efektu naszej pracy.

Co jest też najważniejsze w pracy florysty? Tego nauczyłam się od mojej szefowej z praktyk. Ważne jest, aby do klienta zawsze przemawiać z uśmiechem i jeśli będziemy się otaczać się osobami życzliwymi, cele zawsze będą osiągnięte.